Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia zindywidualizowanych usług oraz tworzenia statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia w opcjach Twojej przeglądarki. więcej informacji
EN
KUP BILET
02 07

Opowieść starych i nowych czasów EtnoKraków/ Rozstaje, wtorek, 2 lipca

Po raz dwudziesty pierwszy  rozpoczął się we wtorkowy wieczór festiwal, który należy do grona najważniejszych tego typu imprez w naszym kraju i w całej Europie Środkowej. Festiwal prezentuje szereg oryginalnych zjawisk, nawiązujących do muzycznych tradycji, a realizowanych na współczesnych scenach. Przedstawia czołowych wykonawców w naszym kraju, ale też artystów z całego świata, należących do grona ważnych twórców nurtu folk / etno / world music. Pokazuje jak w inteligentny, twórczy i niebanalny sposób wykonawcy, nawiązując do muzyki tradycyjnej – również tej wiejskiej, również polskiej – budują fascynujący własny przekaz artystyczny. Jednym bliżej do naśladowania tradycji, drudzy chętnie dialogują ze współczesnymi nurtami i innymi formami artystycznej ekspresji. To dlatego jest to festiwal tak fascynujący i nieprzewidywalny. 

Przed nami – za nami

Przed nami jeszcze pięć dni, wypełnionych przede wszystkim bardzo atrakcyjnymi koncertami – w różnych przestrzeniach. Muzyka będzie brzmiała w Muzeum Inżynierii Miejskiej, na scenie plenerowej na Powiślu pod Wawelem, w klubach Strefa i Alchemia, a wreszcie  w Nowohuckim Centrum Kultury. Będą się odbywały również liczne warsztaty, m.in. w klubie Strefa, ale i przy Galerii Kazimierz.

Zanim jeszcze – w kolejnych dniach – na festiwalowych scenach zabrzmi muzyka świata obejrzeliśmy znakomity spektakl muzyczny. Pierwsze działania festiwalowe rozpoczęły się jednak we wtorek w godzinach przedpołudniowych – i popołudniowych. Najpierw odbyły się warsztaty pieśni serbskich, a następnie warsztaty krakowiaka dla dzieci oraz rodziców i wreszcie warsztaty bluesa. Zajęcia miały miejsce w Krakowie w klubie Strefa i Nowej Hucie – w Nowohuckim Centrum Kultury.

 

Opowieść

To właśnie w tym ostatnim miejscu odbył się też specjalny pokaz znanego już w Krakowie, docenionego i znakomicie przyjmowanego spektaklu „Bursztynowe drzewo”. Reżyserką, autorką choreografii i scenariusza tego głośno już oklaskiwanego spektaklu muzyczno-baletowego jest Agnieszka Glińska. Teksty, stanowiące fundamentalną, narracyjną oś całości napisał Jan Słowiński. Muzykę, w której przewijają się echa wielu różnych tradycji skomponował Stanisław Słowiński. Głównymi wykonawcami byli śpiewający Joanna Słowińska i Karol Śmiałek. Poza nimi muzycy: kwintet jazzowy wzmocniony przez kwartet smyczkowy i – last but not least – kilkunastoosobowa grupa tancerzy z Art Color Ballet. A zatem mieliśmy tu połączenie fascynującego ruchu scenicznego, tańca z body paintingiem, wizualizacjami, śpiewem, wykonywaną na żywo muzyką pod kierunkiem kompozytora. Mieliśmy wielość zjawisk, tworzących wspólny, fascynujący obraz, intrygującą opowieść.  

 

Drzewo

Jak napisał jeden z recenzentów: „Kraje Europy przez wieki falowały granicami, mieszało się dziedzictwo, zmieniały wpływy i pogłębiał kulturowy, eklektyczny charakter społeczeństw. Wszystko to widać, wszystko to słychać”. Fundamentalne dla tej opowieści są przywoływane już w zapowiedziach, ale niezwykle trafne słowa samej Agnieszki Glińskiej: „Tu prowadzą ścieżki wydeptane przez ludy ziemi, pień jest filarem, źródła zasilają korzenie, gałęzie snują własną opowieść, każda ma swój czas i osobliwą historię. Wiatr i ptaki śpiewają melodię odległych krain, przybyły stać się opowieścią starych i nowych czasów”. To właśnie metaforyczna, barwna, niezwykle intrygująca opowieść o „Bursztynowym drzewie”, która może być potraktowana jako symboliczna dla festiwalu.

 

Wędrówka

Bo też wielce znaczący jest fakt, że na inaugurację Rozstajów zaprezentowany został ten właśnie przejmujący spektakl. Po pierwsze: w sensie muzycznym nawiązujący, choćby tylko dygresyjnie, do wielu rozmaitych źródłowych motywów, po drugie: mówiący o tym jak tworzy się kultura – poprzez wędrówkę, podróż, poszukiwanie, poprzez spotkania różnych tradycji, poprzez łączenie się – melodii, ale i uczuć, emocji – wspólnych dla różnych grup, plemion, narodów. To spektakl tyleż o poszukiwaniu zbiorowej tożsamości, co o pokorze i potrzebie otwartości, tolerancji, wsłuchania się w głos innego, bliźniego. Czerpiąc, jak sami przyznają, ze źródeł muzycznych, historycznych, archeologicznych, etnograficznych, autorzy tego wielobarwnego przedstawienia tworzą opowieść o świecie, na który składają się elementy tradycji środkowoeuropejskich, „echo starotestamentowych psalmów, Pieśni nad pieśniami, romskich pieśni drogi”. Niezwykła to historia.

 

Lekcja

Nic dziwnego, że prezentacja spektaklu zakończyła się owacją na stojąco. Rzecz jest porywająca pod względem wizualnym: zachwycają zarówno elementy scenografii, pomalowane ciała wokalistów, muzyków i tancerzy, jak i plastyczny, przejmujący ruch tych ostatnich. Muzyka zawierała w sobie wiele elementów i nawiązań – od jazzu i współczesnej kameralistyki po elementy twórczości tradycyjnej: środkowoeuropejskiej, ale też tej z południa naszego kontynentu i północy, ze skarbca tradycji żydowskiej, romskiej, prawosławnej. Świetnie wyśpiewana przez wokalistów. Tak, to metaforyczna opowieść o budowaniu się, o tworzeniu naszej własnej wrażliwości, naszej własnej kultury. Rzecz przedstawiona w intrygujących tekstach Jana Słowińskiego, I jeśli w którejś z pieśni pojawia się słowo „palimpsest”, to może ono być kluczem do tej opowieści – i do naszej historii. Bo z tego „nadpisywania” czy dopisywania kolejnych historii, kolejnych warstw kulturowego bogactwa rodzi się nasza prawda, nasza tożsamość, nasze rozumienie świata. Ważna to i piękna lekcja na początek tegorocznego festiwalu.

 

[Tomasz Janas]